Rowerowy wypad nad Wisłę
Na wstepie chciałem przeprosić swoich czytelników za brak aktywnosci na blogu... -Pochłoneło mnie życie..
Kilka dni temu postanowiłem pojechac nad Wisłę zrobic kilka zdjec, zrelaksować sie troche i odpocząc w formie jakiej bardzo dawno nie uprawiałem mianowicie. Pojedzic rowerem posiedziec nad Wisłą cyknąc kilka fotek i wrocić do domu.. Plan udał sie znakomicie co bedziecie mogli zobaczyć na poniższych zdjeciach :) Kilometrów było co prawda mało bo niecałe 20 ale czas spedzony bezcenny:)
Kilka dni temu postanowiłem pojechac nad Wisłę zrobic kilka zdjec, zrelaksować sie troche i odpocząc w formie jakiej bardzo dawno nie uprawiałem mianowicie. Pojedzic rowerem posiedziec nad Wisłą cyknąc kilka fotek i wrocić do domu.. Plan udał sie znakomicie co bedziecie mogli zobaczyć na poniższych zdjeciach :) Kilometrów było co prawda mało bo niecałe 20 ale czas spedzony bezcenny:)
Coś się stało z podsiodłówką, że tak leży na bagażniku?
OdpowiedzUsuńTak byla pusta i nie zrolowana :)
Usuń